„Tottenham” nie powstał na nowo z popiołów pod kierunkiem

Zresztą, z czasem klub opracował zbiór zasad i stał się ich przestrzegać. Gracze są kupowane i sprzedawane tak, jak jest to ustalone. Już nie ma „transakcji dla transakcji”, a większość środków klub postanowił zainwestować w nowy stadion, który zbliża się do końca.

Tak, że nie można zapominać, że Tottenham nie powstał na nowo z popiołów pod kierunkiem . Jego wkład jest z pewnością ważny, ale wszystko, czego się teraz przyszedł klub – to wynik wieloletniej pracy skautów i przewodników.

Kurs na cel
Wyniki argentyńczyk osiąga dzięki swojej roboczej etyki. Ma bardzo wiele pozytywnych cech, ale wymagają odpowiednich warunków.
Kiedy zaproszony do klubu, była mu dana instalacja stworzyć zespół, który można było retrain.
W „Manchester United” nie ma takich ustawień i nie ma takich zadań. Za taki klub grają piłkarze bardziej dumni i mniej podatne. Na graczy United” po prostu nie może mieć taki sam efekt.

Czy uda mu się przerobić obecnych lub potencjalnych graczy? Jest mało prawdopodobne. „Ostrogi” stały się lepiej, ale taka postęp wymaga od graczy zaangażowania i ślepej wiary w mistrza. Psychicznie na White Hart Lane” ludzie grają w zupełnie innej zabudowy.

Młodzież
Co jeszcze trudniejsze, to stosunek do młodzieży. Lubi i umie dążyć do maksimum od klubowych akademii, co było oczywiste jeszcze przed jego przyjazdem do Londynu. Z jednej strony, w „UNITED” zawsze szanowali tych, którzy preferują miejscowym chłopakom, ale akademia „United”, niestety, jest w najlepszym stanie.
Na tym polega problem przy wyborze trenera. Klub lubi patrzeć na to, jakie wyniki osiągnął człowiek, ale wszyscy zapominają, że skuteczna praca zależy od tego, w jakich warunkach pracuje człowiek, tak przygotowany sztab szkoleniowy.

„Tottenham” również ważny , jak i on jest ważny „”. Był kawałek układanki, który idealnie pasował. „Ostrogi” zostały już klubem, który podzielał jego wizja. „United”, jednak potrzebuje w zupełnie innym trenerze – im potrzebny jest człowiek z ego proporcje, który mógłby zbudować dowolną drużynę i nie bał bym kolosalnego ciśnienia.

– zupełnie nie jest tak. On będzie trenować w sportowym stroju, będzie budować kariery, a nie kontrolować je.
„Moje pierwsze piłkarskie wspomnienie związane z zamachem Zidane w finale Mistrzostw świata we Francji w 1998-m”, – powiedział Cesc Fabregas po kilku sekundach namysłu….”. Miał zaledwie 11 lat, ale on już grał w środku pola. Wtedy grał miejscowy klub „Mataro”, nawet nie wyobrażając sobie, co mu jasną przyszłość.
Droga do sukcesu rozpoczęła się w 2008 roku, gdy Fabregas zaowocował decydującego gola za hiszpańskiej reprezentacji.

Zwycięskiego rzutu karnego do bramki Włoch na Euro 2008 pomógł hiszpanów, w końcu pozbyć się reputacji wiecznych ofiar . Na MŚ 2006 zespół nie mógł dojść nawet do tego etapu. Fabregas, inspirowane wiarą Louisa , która zaprosiła go do drużyny w wieku 18 lat, czuje się do taktyki ogromny szacunek.
„… „Zostawił na mnie ogromny ślad, psychicznie i mentalnie. Nigdy nie lubił siedzieć na ławce”.

Po klęsce na mistrzostwach ŚWIATA 2006 w Niemczech, gdzie Hiszpania był bity przez francuzów, „czerwona furia” zagrał w towarzyskim meczu przeciwko Peru. Cesc wszedł na boisko przy stanie 1:1 i zrobił zaliczona pas, pozwolił jego drużynie odnieść zwycięstwo. „Wygraliśmy 2:1 dzięki mojemu passo ” – wspomina pomocnik Chelsea z uśmiechem.